Jakiś czas temu brałam udział w wymiance ludowej zorganizowanej przez AgKe. Zapisując się nie wiedziałam jak się potoczą pewne sprawy... Zaszwankowało zdrowie mojego męża, do tego stopnia, że nie miałam zupełnie głowy do niczego, wzięłam się za decoupage.. tja, to co zrobiłam, no, podobało mi się, ale wiem, teraz już wiem, że pozostawiał on wiele do życzenia. Nie było to zrobione na odczepnego, ale był to pierwszy mój produkt tego typu ... Wymianka też dotarła z opóźnieniem, eh powstał mały misz masz. Moja para wymiankowa Arnika słusznie nie do końca była zadowolona. Biję się w pierś i Arniko i przepraszam raz jeszcze.
Postanowiłam sie poprawić, bo tak mi sie wydawało, że nie do końca wywiązałam się z wymianki. W międzyczasie wymieniłysmy kilka maili, okazało sie, ze Arnika to
świetna osoba, z charakterem, z pasją i... kocha góry... tak jak ja!
i wysłałam mojej koleżance takie oto rzeczy:
| obrazeczek |
| ludowa parka |
| tu jeszcze u mnie pozują do zdjęcia |
Była jeszcze serweta, z zielonym motywem kwiatuszka, ale nie zrobiłam zdjęcia, nie wiem dlaczego? Można ja podziwiać o tu
śliczne prezenciki
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemny prezent zrobiłaś koleżance!
OdpowiedzUsuńTafciku, dzięki za komentarz, takiego jeszcze nie miałam! Koniecznie zostań!:) Obrazek z zegarem podoba mi się bardzo, parka ludowa przezabawna. Teraz chyba prezenty się podobały?
OdpowiedzUsuńsuper prezenciki pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńp.s a serweteczke wczesniej widziałam jest cudna
Wszystko się wyjaśniło, więc już nie przepraszaj :-)) Zabrakło po prostu jednego maila z wyjaśnieniem i nie byłoby tego całego zamieszania... A twoje hafciki są przepiękne! Urocze haftoludki zamieszkały u mnie w doniczce z fiołkiem. Pozostałe prezenty czekają na koniec remontu i swoje miejsce. Dziękuję i pozdrawiam :-))
OdpowiedzUsuńZachwycające hafty i w dodatku takie minimalne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))