A to dziś dedykuję osobie mi bliskiej, która jest dla mnie ogromnym świadectwem, jej życie, po ludzku nie do zniesienia- stało się szczęśliwym... za sprawą MIŁOŚCI tej najprawdziwszej, która nigdy, przenigdy nie zostawi, nie zrani, mimo tego że jest wielokrotnie raniona, zostawiana, zapominana, która ukołysze i nieść będzie... Jesteś dzielna D., wiesz? jesteś świadectwem i wzruszyłaś mnie dziś. To dla Ciebie... i dla tych, którzy szukają ...i dla tych, którzy znaleźli i również dla tych, którzy wątpią, a także dla tych, którzy sił już nie mają...
Ach! ale piękna! słucham, słucham...bo jest co!
OdpowiedzUsuńMam pytanie, ten pan zapowiadający to p. Budziaszek?
tak! i polecam cały koncert, z tego i z ubiegłych lat!! www.jednegoserca.pl, tam dalsze informacje, gdzie można zamówić płyty CD i video :)
OdpowiedzUsuńMuszę Ci się przyznać, że ja uwielbiam Budziaszka już od niepamiętnych czasów:)))ostatnio tylko na "chwilę" straciłam go z oczu, ale dzięki Tobie znowu jest w moim sercu i wszystko to co robi:) dziękuję Ci:)
OdpowiedzUsuń:) jeden Duch ?
OdpowiedzUsuńTafcik - dziękuję za dedykację... bardzo dziękuję... i za bycie Świadkiem Koronnym.
OdpowiedzUsuńJeśli nie widzisz niespójności pomiędzy tym, co widzisz, a tym co czytasz to dobrze... Prawdę pisz, proszę.
Ostatnia rzecz, jaka mi się marzy to zafałszowana autokreacja.
Nie jestem dzielna.
Po prostu jestem.
Z Nim i w Nim.
Jeśli jestem świadectwem, to znaczy, że warto było!
:***
Prawda ci to... prawda, dla mnie jesteś dzielna dzielna i silna, ale Ty wiesz, że to nie Twoja zasługa, to od Niego tę siłę i tę łaskę masz...i Ty to wiesz i ja to wiem...
OdpowiedzUsuń