A ten obraz(ek) wyhaftowałam dla mojej przyjaciółki na 40te urodziny. Troszkę go zmodyfikowałam, w oryginale jest czarno- biały. A że jakoś w tamtym czasie czerwony był u mnie na topie, więc... :) Jestem teraz w trakcie robienia podobnego ale w kolorze niebieskim... oczywiście zaczęty jakiś czas temu czeka na przypływ weny i na koniec tego co obecnie haftuję- a to coś pięknego będzie ;) oba hafty wzięte są z gazetki "Hafty Polskie".
Proszę oto prezentacja kobiety w czerwieni...
... oraz fragment kobiety w niebieszczeni (nawiasem mówiąc czerwień brzmi tak pięknie, a jest odmiana do niebieskiego? :)))
Znam ten haft jako czarno-biały, ale jak dla mnie
OdpowiedzUsuńta wersja bardo mi się podoba!
chyba niebieskości?
OdpowiedzUsuńWspaniałe , ślicznie jej w tej czerwieni:)
Piękne!
OdpowiedzUsuńJak skończysz to koniecznie pokaż:)
Właśnie kończą mi fugować kuchnię.
... może się uśmiechnę do Ciebie o jakiś haft do niej?
Tylko najpierw pokażę Ci kuchnię:)
Za jakieś trzy tygodnie powinna być skończona - umeblowana. Wtedy przyjdzie czas na dekorację:)
Przyjdziesz zobaczyć, czy haft do niej będzie pasował?
Śliczne hafciki...lubię jednokolorowe, ale ten z czerwienią jest uroczy! Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę:)))
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa
OdpowiedzUsuńDorothea: jak najbardziej hafty w kuchni nadadzą jej charakteru :)) a ja z przyjemnością to dla Ciebie zrobię
Piękny w czerwieni, podziwiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję za wizytę u mnie i pozdrawiam:)