Witam Cię serdecznie, zostaw po sobie choć malutki ślad :)

niedziela, 25 grudnia 2011

święta

Pierwsza, tylko we dwoje wigilia powiedzmy w nowym, od 4 lat remontowanym domu, bez pośpiechu, bez nacisku, że coś muszę, z mała ilością, ale za to własnoręcznie przygotowanymi potrawami i dekoracją stołu, pierwszym upieczonym w nowym-starym domu ciastem i uśmiechem Męża- BEZCENNE! a rano śniadanie przygotowane przez niego, kiedy jeszcze spałam, spacer z psem...szczęśliwam...mało wigilii wspominam jakoś specjalnie, ale ta na pewno zapisze mi się szczególnie...







a tu moje lawendowe woreczki, zrobiłam je na aukcję w pracy i to one właśnie poszły jak świeże bułeczki:
hmm... mnie się podobają nieskromnie przyznam, bo tam nie tylko lawenda w środku, ale i myśli wplecione :)




6 komentarzy:

  1. Takie dobre wspomnienia są naszym pokarmem duchowym, niech takie chwile trwają!Woreczki z uroczymi hafcikami przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. super blog podoba mi się:))

    Witaj.
    Dziś drugi dzień świąt.
    Tradycyjnie bliskich odwiedzamy.
    życzę ciepła i miłości
    niech Cię ludzie nie zawodzą
    i niech uśmiech w sercu gości.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wigilia ok, pół pierwszego dnia takoż,
    reszta - brrrrrrr!

    Świętowanie na gruzowisku to średnia przyjemność.
    Nie ma gdzie uciec, nie ma się gdzie schować.
    Jakże ja Cię teraz rozumiem!
    Szacun - za te 4 lata...

    P.S. Już wiem, że sama się podłożyłam w kwestii identyfikacji:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. http://ja-gnieszka.blogspot.com/ - może się przyda:)
    I czas sobie ustaw:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło mi że mnie odwiedziłaś,już życzę wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok 2012

    OdpowiedzUsuń
  6. Ustawienia - formatowanie - czas środkowoeuropejski - Praga.
    Spróbuj - powinno być ok!

    OdpowiedzUsuń