Tańcowała igła z nitką,
Igła - pięknie, nitka - brzydko.
Igła cała jak z igiełki,
Nitce plączą się supełki.
Igła naprzód - nitka za nią:
"Ach, jak cudnie tańczyć z panią!"
Igła biegnie drobnym ściegiem,
A za igłą - nitka biegiem.
Igła górą, nitka bokiem,
Igła zerka jednym okiem,
Sunie zwinna, zręczna, śmigła.
Nitka szepce: "Co za igła!"
Tak ze sobą tańcowały,
Aż uszyły fartuch cały!
Jan Brzechwa
I jeszcze jedna cudna nowina, zostałam najprawdziwszą ciocią- mojemu bratu urodził się synek!!!

Dopiero dzisiaj tutaj trafiłam, ale zaglądać będę :-). Blog dodałam do listy zakładek. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńhttp://zyrafowo.blox.pl/html
miło mi będzie, zapraszam :) a i ja zaraz do Ciebie zerkam :))
UsuńGratuluję bratanka, ciocia w rodzinie to ważna osobistość :)
OdpowiedzUsuńno ba, taki rozpieszczacz :))
UsuńBratanek niech się zdrowo chowa, a ciocia pewnie zostanie chrzestną! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńGratuluję cioteczko :)
OdpowiedzUsuńGratuluję i życzenia dla maluszka:)
OdpowiedzUsuńnajwiększe gratuleacje ... och kiedy ja zostane taką prawdziwa ciocia hmmm nie wiem sama heheh .... pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńTafciku kochany ...gratuluję BRATANKA!!!!! Myślę, że będzie miał wspaniałą i utalentowaną ciocię!!! Dzięki Ci za przypomnienie tego wierszyka, jakoś zapomniałam o nim...a jest fantastyczny!!!! Pozdrawiam serdecznie i całuska w policzek przesyłam maluszkowi, niech się zdrowo chowa!!!!
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM!
OdpowiedzUsuńFartuch może nie... ale za to wychodzą Ci inne śliczności :-) I oczywiście gratuluję!
OdpowiedzUsuń:) dziękuję :)
Usuń