hmm... zamarzyło mi się ... zamarzyło mi się dopiąć do końca to, co zaczęłam, mianowicie - zrobić instruktora tańców w kręgu II stopnia... tak, wymagać to będzie nieco wysiłku, ale co tam, przyjemnego wysiłku. O ile I stopień był w miarę niewymagający, tak II nieco więcej wymaga i nakładów finansowych i czasowych... ale jaka to frajda !!!!!!!!
Już się cieszę na samą myśl. Po ukończeniu tego kursu będę już instruktorem tańców w kręgu :)) tak więc niedługo zacznę- trzymajcie kciuki!! a i jeszcze mam do napisania pracę dyplomową o zajęciach choreoterapeutycznych dla kobiet- temat piękny, temat rzeka... na razie zbieram materiały, czytam w miarę możliwości i wolnego czasu odpowiednią literaturę- a tego trochę jest :) no i oczywiście prowadzę swoje zajęcia dla kobiet pod kątem pracy dyplomowej oczywiście- był czas, trudny dla mnie czas, kiedy żyłam od zajęć do zajęć i tak naprawdę nie wiem kto komu więcej dał, ja moim koleżankom, czy one mi- nie wiedząc nawet o tym ....

GRATULUJĘ OSOBISTEGO ROZWOJU I UPORU W JEGO REALIZACJI!
OdpowiedzUsuń:***
OdpowiedzUsuń